Druga młodość „Aidy”
W Bibliotece Publicznej im. Wacława Wernera w Brwinowie odbyła się premiera filmu Adama Gzyry „Druga młodość Aidy”, poświęconego willi Aida w Podkowie Leśnej oraz zmarłemu w 2025 r. jej właścicielowi, którym był Tadeusz Iwiński.
Willa Aida w 2010 roku została wpisana do rejestru zabytków, ale jej historia zaczęła się dużo wcześniej. Jest znacznie starsza od samej Podkowy Leśnej. Powstała na pewno przed końcem XIX wieku. Była świadkiem rozwoju i schyłku folwarku Wilhelmów, służyła jako dom letniskowy i dworek myśliwski. Od właściciela majątku Stanisława Lilpopa trafiła w ręce jego córki Anny – późniejszej żony Jarosława Iwaszkiewicza. Modrzewiowa willa nawiązuje do budownictwa alpejskiego.
W latach 20. XX wieku „Aida” stała się jednym z najbardziej niezwykłych adresów literackiej Polski. To tutaj bywali i tworzyli przedstawiciele słynnej grupy „Skamander” – m.in. Julian Tuwim, Jan Lechoń i Antoni Słonimski. Zaglądał tu również kompozytor Karol Szymanowski.
Atmosferę tego miejsca najlepiej oddają słowa Jarosława Iwaszkiewicza – las, cisza i wrażenie, że świat miasta jest gdzieś bardzo daleko. To właśnie tutaj rodziły się rozmowy, pomysły i twórcze przyjaźnie.
„Aida” przechodziła różne koleje losu – od domu rodzinnego, przez zapomnienie, aż po odnowę i nowe życie jako miejsce kultury, dzięki T. Iwińskiemu. Po zakupie T. Iwiński przeprowadził jej ostatnią, kompleksową renowację. Trwające kilka lat prace, prowadzone pod nadzorem konserwatora zabytków, objęły m.in. wymianę drzwi, okien i stropów oraz przywrócenie budynkowi historycznego wyglądu na podstawie oryginalnych planów i archiwalnych fotografii.
Dzięki jego zaangażowaniu „Aida” nie tylko odzyskała dawną świetność, ale stała się również ważnym miejscem życia kulturalnego Podkowy Leśnej. To w tym miejscu odbywały się koncerty, spotkania, wystawy, m.in. w ramach Otwartych Ogrodów organizowanych przez Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich, Europejskich Dni Dziedzictwa itp.
„Nabywając „Aidę” nie zdawałem sobie sprawy, co kupuję” – przyznaje na filmie T. Iwiński, a kupił dom obciążony tradycją literacką. Wspomina m.in. swoje dzieciństwo, młodość i pracę, także jako matematyk podczas pobytu w Meksyku. Z Meksyku pochodzą zresztą płytki w kuchni Aidy. W tle słychać dzwony pobliskiego kościoła pw. św. Krzysztofa oraz sygnał kolejki WKD. Rozmowy toczą się na werandzie „Aidy”, ale to już tradycja ponieważ wiele fotografii wykonanych zostało właśnie na schodach prowadzących na werandę.
Film można obejrzeć na stronie internetowej brwinowskiej biblioteki.



